LIFESTYLE

Rozmowa Teresy Szumiło z położną Ireną Chołuj

Irena Chołuj – aktywna zawodowo położna z ponad 50-letnim doświadczeniem. Wykładowca oraz prelegent wielu konferencji organizowanych dla pracujacych położnych. Autorka dwóch książek „Poród w domu“ oraz „Urodzić razem i natrualnie“. Już trzecią dekadę promuje naturalne porody dla zdrowych kobiet oraz uważne i serdeczne czuwanie nad każdą rodzącą kobietą, z dbałością o naturalny tok porodu.

Rozmowę z Ireną Chołuj przeprowadziła dr Teresa Jadczak-Szumiło (neuropsycholog, diagnosta FASD, konsultantka merytoryczna kampanii).

Podsumowaliśmy wszystkie informacje, które udało nam się zgromadzić podczas tej niezwykłej rozmowy i postanowiliśmy zaprezentować je w postaci mini poradnika. Mamy nadzieję, że ta nietypowa forma prezentacji wywiadu podkreśli bogactwo zamieszczonych w nim treści.

Teresa Jadczak-Szumiło: Masz kontakt z wieloma rodzinami oczekującymi na dziecko. Co może zrobić kobieta i co mogą zrobić jej najbliżsi, aby urodziło się zdrowe?

Irena Chołuj:

  • Nie opowiadać jej o swoich lub cudzych niedobrych, złych doświadczeniach rodzenia.
  • Otoczyć kobietę cierpliwą miłością (w ciąży fizjologiczna burza hormonalna powoduje zmiany nastrojów), pamiętając, że emocje matki mają wpływ na emocje jej jeszcze nienarodzonego dziecka. Dlatego najbliżsi, szczególnie ojciec Maluszka, powinni dbać o zdrowie i dobre emocje jego matki.
  • Uśmiechać się do ludzi. Uśmiechnięta kobieta w stanie błogosławionym rozświetla twarze innych ludzi. Jest to obopólna korzyść społeczna.
  • Dbać o własne zdrowie poprzez wykonywanie badań prenatalnych zleconych przez lekarza lub położną i analizę wyników badań. Umożliwić na bieżąco ocenę stanu zdrowia własnego i dziecka, tak by wychwycić ewentualne nieprawidłowości, które muszą być poddane stosownej terapii.
  • Kobieta powinna przeanalizować sposób swojego żywienia i ewentualnie zmienić nieprawidłowe nawyki żywieniowe.
  • Rodzenie to jest naturalny, fizjologiczny proces, który musi potrwać, by możliwe było urodzenie dziecka przez drogi rodne. Tymczasem na wielu filmach widzimy sytuację, kiedy pierwszy skurcz macicy, odpłynięcie wód płodowych – wywołuje strach, wołanie o ratunek, konieczność udzielenia natychmiastowej pomocy. Film ma inną główną fabułę, scenariusz nie przewiduje na tę sytuację dłuższego czasu. Dlatego może się wydawać, że po pierwszym skurczu kobieta rodzi.

Uwaga!  Poród naturalny ma swój indywidualny rytm charakterystyczny tylko dla danej kobiety. Poród naturalny nie może kojarzyć się wyłącznie z wieloma godzinami trwania i/lub niezasłużonym cierpieniem!

Ciąża – jaki to czas dla kobiety?

  • To okres stopniowego dojrzewania do zadań związanych z rodzicielstwem obydwojga rodziców poczętego dziecka, do roli matki, do roli ojca.
  • Biologicznie, to czas wielu zmian w samym organizmie kobiety i czas noszenia w sobie dziecka, które rosnąc powiększa obwód w tali swojej mamy.

Gdybyś miała doradzić młodym matkom, jak przygotować się na przyjęcie dziecka, to co byś im powiedziała?

  • Dużo ruchu. Korzystać ze spacerów, ale nie w środku miasta! Unikać zanieczyszczonego środowiska.
  • Zmniejszyć tempo i czas aktywności fizycznej w ostatnim trymestrze; ale nie rezygnować z niej. Granica wysiłku to moment odczucia zmęczenia, wtedy trzeba odpocząć.
  • Należy przestrzegać ewentualnych zakazów aktywności przy powikłaniach ciąży.
  • Korzystać z pływania (nie nurkować);
  • Wcześniej zapoznać się z wiedzą o naturalnym karmieniu dzieci piersią, nawet zrobić w czasie ciąży notatki lub nabyć książkę (np. „Warto karmić piersią”, „Piersią spoko”) i zaznaczyć w niej ważniejsze informacje. Na początku karmienia ważna jest umiejętność przystawienia dziecka do piersi, (a nie wciskanie dziecku piersi do buzi).
  • Nie słuchać opowieści o złych doświadczeniach porodowych. Nastawić się pozytywnie do własnego porodu.
  • Warto zapoznać się ze stroną www.dobrzeurodzeni.pl i stroną Fundacji „Rodzić po Ludzku”. Można tam znaleźć m.in informacje o porodzie, prawach kobiet rodzących, ministerialnych standardach położniczych.
  • Absolutnie nie palić papierosów i nie używać narkotyków.

Dopiero w latach 90-tych XX wieku z 30 letnim opóźnieniem dotarła do Polski wiedza o odkryciu związku pomiędzy piciem alkoholu a wadami rozwojowymi. Np. więcej dzieci z takimi wadami rodzi się, gdy czas ich poczęcia przypada na czas świąt czy spotkań tradycyjnie związanych z piciem alkoholu (urodziny, imieniny, wesela). Niestety, wciąż wiele osób, również z personelu medycznego, uważa, że kilka lampek czy kieliszek… nie zaszkodzą. Nieprawda!

Wiele kobiet boi się porodu i chcą urodzić poprzez cesarskie cięcie. Czy powiedziałabyś im coś, co zmniejszyłoby ich lęk?

  • Przede wszystkim uwierzyć w siły natury i umiejętność urodzenia dziecka „zapisane” w organizmie kobiety.Organizm, ciało kobiety, jest stworzone cudownie i po mistrzowsku! Kobieta ma w sobie moc rodzenia. Kobiety spróbujcie odnaleźć w sobie tę moc. Tyle rzeczy potraficie robić w życiu. Urodzić też dacie radę!
  • Nie planować cięcia cesarskiego. To poważna operacja brzuszna, pozostawiająca bliznę w macicy, dlatego powinna być wykonywana wyłącznie w sytuacji zagrożenia życia matki lub dziecka. Polecam poczytać o VBAC na dobrzeurodzeni.pl.

Jak można przygotować się do dobrego porodu?

  • Uczęszczając do szkoły rodzenia w małych grupach, gdzie można rozmawiać z osobami prowadzącymi zajęcia. Najlepiej, gdy instruktorzy mówią pozytywnie o naturalnym rodzeniu, omawiają i pokazują fizjologiczne pozycje do rodzenia. Warto dodatkowo poczytać o pozycjach i próbować poćwiczyć je w domu, zanim zacznie się poród.
  • Jeśli planuje się rodzić w konkretnym szpitalu, kobieta w ciąży może skorzystać ze znajdującej się w nim szkoły rodzenia. Dzięki temu może poznać miejsce, personel medyczny oraz jego sposoby pracy z rodzącymi.
  • Napisać swój plan porodu, z którym pójdzie się do szpitala.
  • Poczytać o hormonach w czasie ciąży i w trakcie porodu. Polecam doskonałą pozycję dla kobiet: „Poród bez lęku” autorstwa Iliew-Czarniawskiej.
  • Poród może być naprawdę bardzo dobrym doświadczeniem. Zobacz: lepszyporód.pl. Polecam również swoją książkę „Urodzić razem i naturalnie”, skorzystało z niej wiele tysięcy kobiet, w tym i położnych. Znajdziecie tam m.in. relacje z dobrych porodów.

Jaka jest rola mężczyzny w okresie ciąży? 

  • Powinien interesować się i troszczyć. Nie tylko o dobre samopoczucie matki dziecka, ale również o prawidłowy rozwój swojego dziecka. Mózg dziecka potrzebuje dobrych bodźców, by dobrze się rozwijał.
  • Głaskać dziecko przez brzuch mamy, delikatnie szukać drobnych części jego ciała, z ruchów dziecka próbować odczytywać jego aktywność: „kopie, przeciąga się, ucieka od mojej ręki”…
  • Czytać dziecku „do brzucha”, śpiewać, zachęcać do słuchania muzyki i innych przyjemnych dźwięków.
  • Unikać ostrych dźwięków, krzyków np. kłótni – tego boi się każde dziecko.
  • Wizualizować sobie dziecko, którego jeszcze się nie widzi. Wyobrazić je sobie. Być wyrozumiałym dla niespodziewanych, zmiennych nastrojów żony.
  • Sprawiać żonie drobne niespodzianki, np. kupić kwiaty, zrobić herbatkę, a może cały obiad, zaprosić na koncert lub na lody…

Jak, według ciebie, tata może pomóc przy narodzinach dziecka?

  • BYĆ OBECNYM i GOTOWYM do pomocy dostosowanej do potrzeb rodzącej żony – mamy swojego dziecka.
  • WSPIERAĆ rodzącą, dodawać jej odwagi, umacniać. Razem z nią oddychać.
  • Masować miejsca, które ona wskazuje i wyłącznie wtedy, gdy ona tego chce oraz z siłą, jaką ona określi jako właściwą. Gdy zmęczona drzemie miedzy skurczami, drzemać razem z nią.
  • Szeptać jej o swojej miłości, podziwiać, admirować jej zmagania, świadomie podejmowany wysiłek i zaangażowanie w rodzenie dziecka. W szpitalu nie wstydzić się takich zachowań.
  • W szpitalu być mediatorem swojej rodzącej żony i rodzącego się dziecka. W ich imieniu rozmawiać z personelem szpitala.
  • Zapraszać żonę do tańca, nawet każdego dnia. (W szpitalu czy w domu? Tu bardziej chodzi o przygotowanie do przyszłych narodzin poprzez m.in. czynność tańca, a nie czasu pobytu w szpitalu czy na sali porodowej. Warto to uściślić). Rytm i ruch muszą być dostosowane do możliwości i chęci kobiety. Taniec ma być przyjemnością, a nie nadmiernym wysiłkiem. Przytulanie w tańcu odpręża, „odstresowuje”, zmniejsza napięcia emocjonalne. To doskonałe ćwiczenie mięśni, stawów, miednicy, nóg. W pierwszym okresie porodu też można tańczyć, poruszać się w rytm muzyki.

 A jakie miałabyś rady dla obydwojga rodziców?

  • Starajcie się walczyć z własnymi nałogami. Szczególnie z uzależnieniami od alkoholu, nikotyny, narkotyków oraz hazardu. Warto rozwinąć dlaczego – dla nas to oczywiste.
  • Ograniczcie nałogowe SMS-owanie, szczególnie blisko brzucha mamy, siedzenie przed komputerem, telewizorem. To źródła promieniowania jonizującego, które jest szkodliwe dla mózgu dziecka od pierwszych dni, tygodni po jego zaistnieniu pod sercem matki.  Nałogi te kradną cenny czas, który można ofiarować swoim bliskim.
  • Eliminujcie, a przynajmniej zminimalizujcie, powody, przyczyny stresów.
  • Zadbajcie o wspólne wieczory i dobry nastrój. Zaplanujcie wspólne spacery we trójkę: tata i mama z dzieckiem w brzuchu.
  • Uczęszczajcie razem  (mama-tata-maleństwo) na zajęcia szkoły rodzenia.
  • Piszcie listy do dziecka przed jego urodzeniem, np. o tym, jak rośnie, jakie nowe umiejętności odkrywacie w kolejnych tygodniach jego rozwoju w łonie matki, o waszych emocjach, radościach, może o aktualnych wydarzeniach w rodzinie…
  • Proście wszystkich przyjaciół, znajomych, by po porodzie nie dzwonili codziennie, pytając, co u was słychać.  Kiedy dziecko przychodzi na świat, powinniście mieć czas i przestrzeń na budowanie z nim szczególnej i niepowtarzalnej więzi. Musicie mieć również czas dla siebie nawzajem, czas na odpoczynek po trudach porodu. Możecie, w miarę własnych możliwości, np. co drugi dzień, wysyłać smsy do wszystkich znajomych o tej samej treści, dziękując im za pamięć i troskę.

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply