CIĄŻA BEZ ALKOHOLU

Alkohol w czasie karmienia piersią

Piwo a laktacja – Alkohol w czasie karmienia piersią

Ciąża bez alkoholu – słowa te brzmią znajomo, sensownie, obecnie dość przekonywująco! Abstynencja od alkoholu w okresie największej rozrodczości – tu zdania i postawy są biegunowo różne. Pełna abstynencja do 18 roku życia i jej ochrona przez dorosłych, wsparta dodatkowo regulacjami prawnymi – formalnie obowiązuje, lecz bywa niestety coraz rzadsza.

Spożywanie alkoholu w okresie karmienia piersią „omotane jest” wieloma sprzecznymi przekonaniami, teoriami, praktykami, dyskusjami, w które angażują się nie tylko matki, ale też osoby z tytułami naukowymi, również lekarze. Zwolennicy picia piwa lub innych słabych alkoholi w okresie karmienia piersią powołują się najczęściej na nigdy nie potwierdzony naukowo pogląd – o korzystnym wpływie picia na laktację. Trwanie tego przekonania jest tak silne, że można mówić o stuleciach praktyk w tym zakresie, o funkcjonowaniu w świadomości społecznej mitu o prozdrowotnym charakterze tego działania. Portale internetowe obfitują w liczne porady i zalecenia co do ilości, marki i częstotliwości spożywania piwa. Na licznych stronach internetowych zamieszczane bywają tabele obrazujące zależności miedzy wagą kobiety, dziecka, ilością wypijanego alkoholu, jego stężeniem oraz czasem spożycia a możliwościami karmienia dziecka – całość umieszczona na osi czasu. Zasada karmienia na żądanie, nawet porzucona pół wieku temu zasada karmienia zgodnie z zegarem ( czas zimowy/czas letni ), ustępują zasadzie – karmienie gdy mama ma znów zero alkoholu. Szybkie karmienie i…można się znów… napić.

Piwo bezalkoholowe, czy istnieje taki napój ? Nie.

Jeśli płyn nie zawiera alkoholu, może nazywać się jedynie -kwasem chlebowym, podpiwkiem, napojem o smaku piwa. Dostępne w kraju piwo bezalkoholowe zawiera do 0,5 % alkoholu etylowego. Przykładowo na jednym z portali (Forum dla Rodziców) znajdziemy umieszczone zalecenie: Pij nie więcej niż 2 butelki piwa bezalkoholowego dziennie (przeliczam 1000ml 0,5% piwa to 5 g 100 % alkoholu, w ciągu miesiąca będzie to 150 gramów 100 % spirytusu!

Czy taka dawka ma znaczenie i jakie ono maże być?

Człowiek po urodzeniu jest najbardziej bezsilnym ze wszystkich nowonarodzonych w przyrodzie, potrzebuje on trwania nadal „w macicy” teraz już socjalnej, ale i żywieniowej. Matka nadal spełnia i powinna móc spełniać, funkcje ochronne tak psychologiczne jak i biologiczne. Przejawem i narzędziem owego działania jest karmienie piersią. Nie tylko jem, ale jestem w kontakcie, tworzę z matka społeczność. Oddzielenie łożyska powoduje spadek poziomu estrogenów i progesteronu, a u matek w połogu mogą pojawić się zaburzenia nastroju.

Dziecko nie potrzebuje gwiazdki z nieba, matka jest jego planetą i jego gwiazdą (Paracelsus).

To bycie z matką „na orbicie” powinno trwać wiele miesięcy. Dziecko rozpoznaje potrzebę, sygnalizuje matce, ta zaspakaja ją, dziecko uspakaja się i rozpoznaje: „mam wpływ, dam radę na tym świecie”. Zachęcanie matek do picia alkoholu w czasie karmienia, według niektórych autorów ma być swoistym oswajaniem dziecka z alkoholem, z którym przecież przyjaźni się większość osób dorosłych. Sygnał, możesz pić, to zdrowe dla dziecka może trafić także do kobiet uzależnionych, pijących problemowo, jak One poradzą sobie z takim „zaleceniem”. Najczęściej nikt nie pomaga takim matkom w dokonaniu autodiagnozy – czy coś jest nie tak z moim piciem? Bywa, że uzależnione ciężarne próbują trwać w abstynencji – wtedy wspiera je hasło „ciąża bez alkoholu”. Natrafienie jednak w okresie karmienia piersią na zalecenia dopuszczające picie, może być początkiem katastrofy w układzie planetarnym matka i dziecko. Próbujmy pomóc matkom w wydłużeniu trwania pełnej abstynencji na okres karmienia piersią, pomoże to budować i rozwijać relację z dzieckiem, nie bójmy się posądzeń o chęć odebrania matkom ich praw. Spotkałem się też z poglądem, że picie matki w czasie karmienia piersią jest swoistym „zapoznawaniem dziecka” z alkoholem, jego smakiem, zapachem, a to w przyszłości może pomóc mu w lepszym radzeniu sobie z piciem.

Warto pamiętać o ryzyku związanym z piciem alkoholu przez przyszłych rodziców, przez rodziców w ciąży i przez rodziców w pierwszych miesiącach życia dziecka. Media donoszą o wielu tragediach, dramatach, powikłaniach – szczególnie często dotyczą one tej właśnie trzeciej grupy.

Krzysztof Liszcz

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply